Pół roku z kurtką Vigilence

Pół roku z kurtką Vigilence firmy Dare2b

Listopad 2016
Rozglądając się za kurtką na narty trafiłem do sklepu Regatta w Centrum Outlet Factory w Warszawa Ursus. Ta brytyjska firma zdobywa coraz większą popularność w Polsce oferując porządne jakościowo turystyczne ubrania w atrakcyjnie niskich cenach. Pod marką DARE2b Regatta oferuje odzież dla narciarzy, rowerzystów i biegaczy. Nie dotarła jeszcze zimowa kolekcja ale przeglądam wiszące na wieszakach kurtki. W oko wpadła mi kurtka nie typowo narciarska czy zimowa ale … ma wesoły zielony kolor, fajny krój jest miękka i elastyczna. Przymierzając ją stwierdzam, że się czuję w niej jak w kurtce typu softshell. Kurtka nie ma żadnej ociepliny, tylko cienką nylonową podszewkę więc biorę większy rozmiar aby zmieścić pod spód polara i sweterek primaloftowy.
Producent deklaruje wodoodporność 15000 mm i oddychalność 10000 m2/24 godz., więc brzmi to bardzo obiecująco. Uszyta jest elastycznej tkaniny z membraną o nazwie ARED dodatkowo ma klejone szwy. Kurtka ma także łatwo odpinany (suwak, rzepy) kaptur i zapinane na suwak wywietrzniki pod pachami. Ma trzy zapinane na zamek kieszenie i jedną wewnętrzną na najbardziej wrażliwe na zmoknięcie rzeczy (np. telefon). Na dole kurtki jest gumowy ściągacz, który można regulować trzymając ręce w kieszeniach, mankiety są ściągane za pomocą rzepów.
Tak więc pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne, kurtka jest bardzo porządnie uszyta, ma wiele przydatnych patentów bez zbędnych bajerów.

Grudzień 2016
Niestety zima nie spieszy się z nadejściem, aura jest jak to kiedyś późną jesienią bywało: chłodno i deszczowo, że z domu się nie chce wychodzić. Z drugiej strony to dobra okazja do przetestowania kurtki na deszczu i wietrze. Wybieram się w niej kilkakrotnie do parku Moczydło na warszawskiej Woli, gdzie na niewielkiej górce próbuję podreperować formę marszobieganiem. W zależności od temperatury wkładam kurtkę na cienkiego polara lub bezpośrednio na T-shirt. Jeśli chodzi o nieprzemakalność kurtka okazuje się rewelacyjna, nie przepuszcza wody nawet na największym deszczu, po wyregulowaniu kaptura deszcze nie kapie na nos, w kieszeniach też mam sucho. Bardzo dobrze chroni też przed wiatrem. Niestety tak dobrze nie jest z jej oddychalnością. Przy spokojnym marszy przez park zapewnia pełen komfort ale przy próbach biegania czy szybkiego podchodzenia na górkę wewnątrz pojawiał się pot. Pod pachami sytuację uratowały rozpinane wywietrzniki, natomiast plecy i okolice klatki piersiowej były mokre od potu. Jest to normalna przypadłość kurtek z membraną ale użytkowałem wcześniej kurtki hardshell innych producentów, które spisywały się lepiej.

Styczeń 2017
Wreszcie po bezśnieżnych Świętach Bożego Narodzenia w górach pojawił się śnieg. Wybieram się na narty do Czarnej Góry w Masywie Śnieżnika i oczywiście zabieram kurtkę Vigilence Dare 2 b. Pogodę miałem zmienną , początkowo mroźno i wietrznie, potem pojawiło się słońce i temperatury dodatnie. Ponieważ jeżdżę w kasku a pogoda nie była zła odpiąłem kaptur by się nie plątał. Uważam, że to duża zaleta kurtki bo jest bardziej uniwersalna. Zaletą jeśli chodzi o jej użytkowanie na nartach jest to, że jest cienka, można ją używać nawet w ciepłe dni gdy jest odwilż czy mocno grzeje słońce. W mroczne dni natomiast można pod kurtkę dodać odpowiednie warstwy odzieży, by czuć się komfortowo (oczywiście pod warunkiem, że nie kupimy kurtki zbyt dopasowanej by zmieścić coś pod spodem). Kolejne zalety tej kurtki w zastosowaniu narciarskim to: pełna swoboda ruchów dzięki elastyczności materiału i krojowi, nieprzemakalność i nieprzepuszczalność wiatru.
Mimo, ze w kurtce tej nie znajdziemy takiego wynalazku jak fartuch śnieżny to myślę, że jazda w puchu nie będzie problemem, gdyż kurtka nie jest bardzo krótka i ma u dołu ściągacz, który możemy mocniej ściągnąć. Myślę ale nie przetestowałem gdyż takich warunków nie miałem.
Jeszcze jedna zaleta, o której nie wspomniałem: kurtka jest mocna i trwała. Jako wierzchnią warstwę na softshell czy sweter puchowy można by użyć cienkiej i dobrze oddychającej kurtki hardshell, który waży dwa razy mniej ale przy otarciu o gałęzie czy upadku na twardym lodzie szybko by się przetarł. W przypadku kurtki Vigilence raczej to nie grozi.
Ostatniego dnia powędrowałem w grzejącym słoneczku na Śnieżnik i kurtka wylądowała w plecaku. Podobnie jak podczas grudniowych testów na Moczydle szybko się zacząłem gotować w środku. Tak więc kurtka bynajmniej nie reklamowana jako narciarska okazała się naprawdę dobrym wyborem do narciarstwa wyciągowego.

Maj 2017
Minęła zima a wiosenna pogoda nie rozpieszczała. Było co prawda parę upalnych dni ale na długi weekend majowy prognozy są nieciekawe. Umówiłem się już z siostrą na wycieczkę rowerową, więc trzeba jechać. Wybór padł na północne Mazowsze, bo mimo, że zimno obiecują trochę słońca. Wiał silny i bardzo zimny wiatr od północy, trasa wiodła na północ więc była to dobra okazja aby przetestować kurtkę na rowerze. W tych warunkach okazała się rewelacyjna. Oczywiście jazda pod wiatr nie należy do największych przyjemności ale mimo, że pod spodem miałem tylko oddychający T-shirt, nie czułem najmniejszego chłodu i ani trochę się nie pociłem. Pewnie przy wyższych temperaturach nie byłoby tak dobrze. Kurtka, którą testowałem zakrywa mi tyłek co jest kolejnym atutem używania jej na rowerze w chłodne dni nawet podczas deszczu. Oczywiście do kompletu warto mieć cienkie, nieprzemakalne spodnie.

Podsumowanie testu:
Kurtka Vigilence firmy Dare2b jak najbardziej spełniła moje oczekiwania. Z racji tego, że do najcieńszych nie należy (waży ok. 0.8 kg) nie zakładałem używania jej latem. Myślę, że z założenia jest to kurtka wiosenno-jesienna ale dodałbym jeszcze zimę. Ma sporo zalet jako kurtka na wietrzną, deszczową, śnieżną pogodę przy umiarkowanej aktywności fizycznej. Tak więc do jeżdżenia na nartach jest jak najbardziej wskazana ale już do skitouringu bym jej nie polecał. Również na spacer do lasu w gorszą pogodę jest świetna ale do biegania niekoniecznie. Na rower się świetnie nadaje w okresie od jesieni do wiosny ale pod warunkiem, że nie będzie to start w Giro Italia.
Ogólną ocenę obniża moim zdaniem nie do końca tak dobra jak deklarowana oddychalność ale i tak moja ocena jest dobra +.
Bardzo uniwersalna kurtka w dodatku w bardzo dobrej cenie!

Andrzej Mazurkiewicz /Terra Incognita

Komentowanie jest wyłączone